Cześć, jestem Leya! Do Fundacji trafiłam po ciężkim wypadku samochodowym. Musiałam przejść ciężką operację i długą rehabilitację. Straciłam ogonek, ale to nie jest ważne. Najważniejsze, że doszłam do siebie, teraz czuję się świetnie! Bardzo polubiłam się z człowiekami. Lubię, gdy mnie głaszczą i się ze mną bawią. Ciocie mówią na mnie "Waleczna Księżniczka".