Dzień dobry, nazywam się Wenus. Do Fundacji trafiłam z gromadką moich maluchów, już prawie wszystkie z nich mają domy. Całe życie spędziłam na ulicy. Ludzie nie byli dla mnie dobrzy, dlatego nie za bardzo im ufam. Ale o tym nie chcę opowiadać, to już przeszłość. Wolontariusze bardzo mnie wspierają i cieszą się razem ze mną z każdego malutkiego sukcesu. Ciocie mówią na mnie "Milcząca Piękność".
>